Na stronie pojawiła się sekcja SEQ, czyli miejsce na treści wieloodcinkowe: serie esejów i opowieści, których nie da się zamknąć w jednym tekście.
Pierwszą serią materiałów jest „Wyobrażam sobie, że…”, którą piszę wspólnie z Sebastianem. Puszczamy tam wodze wyobraźni, przedstawiając praktyczne zastosowania roju Orbiplex: jego konektorów do świata, zwanych Sensorium, oraz Memarium — pamięci, która nie znika.
Każdy odcinek to osobna historia. Zaczynamy od sytuacji znanych niemal każdemu: plotka sąsiedzka, redakcja przygotowująca materiał, opinia o produkcie, firma tworząca oprogramowanie – a potem pytamy, jak wyglądałoby to samo zdarzenie w świecie, w którym towarzyszy nam rozproszona infrastruktura ludzkiej sprawczości, a nie kolejna platforma uzależniająca od jednego dostawcy.
Do tej pory ukazały się cztery odcinki:
-
„Rój plotkuje” – o tym, jak pojedyncze niestrawności stają się sygnałem systemowym, gdy istnieje przestrzeń do opowiedzenia swoich historii.
-
„Magazyn wydaje się sam” – o redakcji, która przestaje być pipeline’em i zaczyna działać jak rój wyspecjalizowanych węzłów z własną pamięcią i idiolektem.
-
„Rój ma opinie” – o tym, że opinia należy do tego, kto ją wypowiedział, a nie do właściciela platformy.
-
„Oprogramowanie tworzy się samo” –o korporacji, która zamiast skalować liczbę ludzi, rozwija rój kompetencji współpracujących jak bengalski figowiec.
Serie będą się rozwijały w miarę pojawiania się nowych tematów, bo zastosowań roju jest przynajmniej tyle, ile sytuacji, w których ludzie chcieliby mieć po swojej stronie cierpliwą, lokalną i niepodległą inteligencję.